Lipnica Murowana
Niedziela Palmowa
Obudziłem się właśnie przed południem. Tak, wiem. Bardzo późno, ale w niedzielę, lubię się tak wylegiwać. No i spoglądając przez
okno, stwierdziłem, iż na zewnątrz jest prawie słonecznie. Tak. Wielkie to było odkrycie. Zlazłem z "wyra", spojrzałem na termometr i... Nie, no!
Taka miła, bo nie powiem że piękna pogoda, a ja tu w domu siedzę. Gdzieś trzeba pojechać. Przypomniałem sobie o konkursie na najwyższą palmę,
który to odbywa się w Lipnicy Murowanej. Bez namysłu pojechałem. ( 21.03.2010 ) Właściwie to aby nie przynudzać, powiem
że oprócz olbrzymich tłumów, było kilka stacji TV. I to małe miasteczko, dosłownie pękało w szwach. Albo sami popatrzcie.
I jak na ostatnim zdjęciu widać, szybko opustoszały uliczki Lipnicy murowanej. Dlaczego tak mało zdjęć? A co mam pokazywać?
Tłumy? Bez sensu. Sens miała za to własna obecność. Tym bardziej, gdyż na wielu straganach można było całkiem nieźle zjeść, czy kupić niezbędne
gadżety na nadchodzące święta. W każdym bądź razie, ja jestem zadowolony. I oczywiście zapraszam za rok. Zapewne będzie podobnie, lecz może o
kazać się, że tłum urośnie.
Pozdrawiam serdecznie.
.